#2015-12-21 03:02:54 

Pastuch

Użytkownik

Posty: 114

Skąd: Ostróda

Wiek: 35

Mam problem z kilkoma klientami, którzy od wielu miesięcy nie zapłacili za zrealizowaną dla nich usługę. Zastawiam się, kiedy mogę pójść z tym do sądu. Czy muszę wypełnić jakąś procedurę przed założeniem im sprawy o egzekucję długu?
#2015-12-21 05:32:32 

aureola

Użytkownik

Posty: 24

Skąd: Lublin

Wiek: 44

Jak idziesz do sądu to musisz mieć kasę na pokrycie kosztu rozprawy. Jak wygrasz, to koszt zostanie przerzucony na dłużnika, ale na wstępie ty płacisz. Poza tym postępowanie przed sądem może trwać kilkanaście miesięcy, a nawet kilka lat
#2015-12-21 07:34:53 

metalówka

Użytkownik

Posty: 36

Skąd: Kluczbork

Wiek: 30

Na początek sugeruję przeprowadzić tzw. postępowanie polubowne. Możesz to zrobić samodzielnie lub przez jakąś firmę windykacyjną. Jeśli nie chcesz ponosić wielkich kosztów, skorzystaj z systemu windykacji online. Zajrzyj na stronę vindicat.pl/ i tam już cię odpowiednio pokierują. Dopiero jak wyczerpiesz wszystkie możliwości dogadania się idź do sądu, ewentualnie sprzedaj te wierzytelności na giełdzie długów. To dzisiaj popularny sposób na pozbycie się niepotrzebnego balastu i problemów z dochodzeniem wierzytelności.
#2015-12-21 09:18:07 

Chudy

Użytkownik

Posty: 89

Skąd: Ameryka

Wiek: 18

Czytałem, że przy odzyskiwaniu dlugow większość dłużników chce się dogadać, tylko brakuje im środków na jednorazową spłatę zobowiązań. Jeśli zgodzisz się na rozłożenie długu na raty lub zwyczajnie część długu umorzysz, to pewnie bez problemu dogadasz się z takim człowiekiem. Oczywiście warto go troszkę zmobilizować wysyłając oficjalne pismo z wezwaniem do zapłaty, ale windykacja przez sąd, a później przez komornika to moim zdaniem ostateczność.
#2015-12-21 11:28:39 

Pastuch

Użytkownik

Posty: 114

Skąd: Ostróda

Wiek: 35

Czyli od czego mam zacząć? Najpierw wysłać pismo z wezwaniem do uregulowania długu, a jak nie będzie odpowiadała to dopiero wtedy do sądu?
#2015-12-21 12:27:02 

metalówka

Użytkownik

Posty: 36

Skąd: Kluczbork

Wiek: 30

Jak będzie miał Pan podkładki w postaci takich pism, że chciał Pan rozwiązać sprawę polubownie, to w sądzie będzie zdecydowanie łatwiej. Radzę jednak to jeszcze raz przemyśleć. Jeśli ktoś nie ma pieniędzy to i tak nie spłaci długu, bo komornik nie będzie miał ich z czego ściągnąć. Dłużnicy lubią uciekać przed spłatą takich wyegzekwowanych sądownie wierzytelności.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015